trapani corso vittorio emanuele

Trapani? Nuda, Panie!

Trapani, ostatni przystanek na Sycylii w naszych wakacyjnych wojażach. Miejscowość wybraliśmy ze względu na tanie połączenie z Krakowa. Po zachwycającym Palermo, zostaliśmy momentalnie ogołoceni z wrażeń. Otóż, mili Państwo, wynudziliśmy się tam jak nigdy.

Trapani w przewodnikach, które mieliśmy okazję czytać pojawia się zazwyczaj na kilku stronach. Bardzo często stwierdza się również, że miasto nie jest jakoś super turystyczne, a wszystkie ciekawe miejsca znajdują wokół. Nie poddaliśmy się  i postanowiliśmy zbadać teren. Szybko jednak okazało się, że nie ma za bardzo czego badać, a w samym mieście wieje turystyczną nudą.

Żeby jednak nie było, że tylko marudzimy to możemy być wdzięczny za pobyt w Trapani bo:

– Zobaczyliśmy Erice. Jedno z ładniejszych miasteczek, jakie mieliśmy okazję zobaczyć w swoich niezbyt długich jeszcze żywotach. Na dole wpisu znajdziecie link do relacji. Koniecznie zajrzyjcie!

– Sjesta na całego. Żar się leje z nieba, w mieście od godziny 13.00 praktycznie do godziny 16.30 wszystko zamknięte, więc nie pozostawało nic innego jak poddać się włoskiemu trybowi życia i w pełni oddać się relaksowi. O tak! Tutaj udało nam się zdecydowanie odpocząć i odespać wszystkie odebrane nam godziny od początku roku.

Na koniec wywodu wrzucam kilka zdjęć. Magda śmieje się, że „ku przestrodze” 😉

Plaże miejskie

Niestety jest ich mało. Są raczej brudne i słabo zagospodarowane.

Trapani plaże

Sanktuarium Santuario dell’Annunziata

Ot, zwyczajny kościół. Z zewnątrz nawet bardzo.

Trapani sanktuarium

Fontanna Trytonów

Tutaj zaczyna się centrum. Fontanna ładnie zadbana ale wieczorami kręcą się wokół niej nieciekawe typki.

Trapani Fontana di Tritone

Fort

Dokładnie jak na zdjęciu. Nic szczególnego.

Trapani forteca

Katedra św. Wawrzyńca

Ładna, okazała katedra. Wnętrze również ciekawe lecz niestety aparat odmówił posłuszeństwa.

trapani katedra

Park Miejski

Tu nam się podobało. Można na chwilę usiąść i odpocząć w cieniu. Dużo różnorodnych drzew, a przy większości z nich tabliczki na co patrzymy. Znajdziemy też tutaj ptaszarnię (chociaż z ptaków to tylko pawie, kury i papużki) i plac zabaw dla dzieci.

trapani park

Uliczki

W centrum ruch dla samochodów jest ograniczony co pozwala snuć się leniwie po ulicach. Jednak bardzo szybko stają się one bardzo podobne do siebie.

trapani centrum

trapani ulica

trapani sklep

trapani kościoły

Widok na górę św. Juliana z pokoju

Mieliśmy super widok z okien pokoju. Od razu rzuca się w oczy góra przysłonięta chmurami.

trapani widok na erice

J.

Inne włoskie miasta, które opisywaliśmy:

Palermo w dwa dni

Erice. Z głową w chmurach

Bolonia – 5 powodów by się tam wybrać

Ciekawostka dla wszystkich, którzy chcieliby zamieszkać we Włoszech:

Domy za 1 Euro. Włoski sen?

Znajdzie się też coś dla lubiących gotować:

Klasyczna włoska pizza


  1. Na zdjęciach Trapani prezentuje się całkiem ładnie! Lubię miejsca „nieturystyczne”, więc z chęcią bym pospacerowała sobie po takiej okolicy 🙂

  2. Na nas niesamowite wrażenie zrobił totalnie zrujnowany kompleks hotelowy w Macedonii – w aktualnych przewodnikach opisywany jako super nowoczesne miejsce! Trochę się zdziwiliśmy docierając na miejsce po wyczerpującej podróży 😉 Wpadki się zdarzają 🙂 Za to Sycylia jest na naszej liście, ale nad Trapani się zastanowimy 🙂

    • Czasami jest tak, że z pozoru nudne rzeczy okazują się być przy bliższym poznaniu dużo ciekawsze i intrygujące. W Trapani nam tego brakło.

  3. Mimo wszystko nie wiem czy gdzieś tam nie odnalazłbym miejsca dla siebie. Nie musi być dużo ludzi, dużo atrakcji. Ważne żeby był jakiś klimat tego miasta. Też mam takie skojarzenie jak @balkanyrudej, a więc mogłoby mi się spodobać 😉

  4. W Trapani jest przepiękna plaża, ale niestety trzeba iść kawałek od centrum.. Jeszcze za tę wieże w ruinie i opuszczony hotel. Idealne miejsce dla kitesurfingu. Do tego bardzo szeroka, długa i pieszczysta. Woda lazurowa w oddali stare wiatraki. Prócz tego świetne wystawy sycylijskich malarzy. Wspaniały port i targ rybny…. Wyśmienite bakłażany w sosie pomidorowym… Życzliwi ludzi, bardzo pomocni i szaleni mili… i super bary i puby. Fenomenalna gościna. Lady zapełnione przekąskami….wystarczy domówić wino lub dobrego drinka i cieszyć się towarzystwem Włochów. Trapani polecam z radością. Tam można obserwować prawdziwe sycylijskie zycie, a nie turytyczne kołkozy…

    • Już któraś osoba wspomina, że Trapani to taka prawdziwa Sycylia bez tłumów turystów. Ale tą plażą to nas teraz zafrapowałaś.

    • Może faktycznie nie do końca nasza bajka, a może to po prostu nie był nasz czas na Trapani. Generalnie przyświeca nam zasada, żeby nie nadużywać słowa „nigdy”, więc niczego nie wykluczamy.

  5. W tym roku lecę po raz trzeci do Trapani. Dla mnie to wspaniałe miejsce na odpoczynek. Oczywiście dla osób, które muszą zaliczyć milion zabytków w tydzień, to miejsce będzie nudne. Każdy szuka czegoś innego na wakacjach, np. dla mnie Palermo jest zbyt przytłaczające, choć i tam można znaleźć coś dla siebie.
    Jeśli jednak ktoś ma ochotę na odpoczynek i chce poczuć charakter Sycylii, spotkać się z ludźmi, porozmawiać trochę, to Trapani jest świetne. I fakt – nie ma dużo turystów – to wielki plus.
    Ja mam tam swój ulubiony bar (gdzie zawsze kupuję pizzę w kawałku), kawiarnię do której codziennie idę rano na lody i kawę (codziennie witam się tam z dziewczyną, która sprzedaje w warzywniaku naprzeciwko (gdzie kupuję owoce)). Jak napisałam – byłam tam tylko dwa razy, ale wystarczy trochę porozmawiać z ludźmi i spędzić czas z tubylcami. Oczywiście, jeśli kogoś to interesuje.
    Ps. fakt – plaża nie jest powalająca – lepiej popłynąć na Favignanę.

    • To były nasze bardzo leniwe wakacje i Trapani się w to lenistwo wpisało. Taki swojski klimat. Co kraj to obyczaj, co człowiek to inne wymagania 🙂 Dla nas to były tak leniwe dni, że nawet nie myśleliśmy o tym, żeby jechać gdzieś na plażę, ale dobrze mieć taki namiar. Jeśli sami z niego nie skorzystamy to może komuś innemu się przyda.

  6. Trapani jest magiczne! Ja się zakochałam w nim od pierwszego wejrzenia i zostałam tutaj na zawsze. Przepiękne kamienice, zabytki, morze (a właściwie dwa morza), słońce, życzliwi i uśmiechnięci ludzie, przepyszne jedzenie… Czego człowiek potrzebuje więcej będąc na wakacjach? Zapraszam Was wszystkich do mojego cudownego miasta! Nie pożałujecie.

    • Pojechałaś i zostałaś? Spotkaliśmy jedną uroczą Polkę, która wyjechała i została. Jedyne na co narzekała to, że… marznie w zimniejszych miesiącach.

  7. Faktycznie, zupełnie zapomniałem o tym fantastycznym momencie, w którym idąc na spacer na zachód zauważasz moment, w którym i na północy i na południu w przecznicach ulic widać morze.
    Ja także na pewno pojadę tam jeszcze.

  8. Trapani to mój pierwszy kontakt z Sycylią. Podoba mi się nadal mimo, że obiektywnie rzecz biorąc jest wiele bogatszych turystycznie miejsc, które widziałam na wyspie. Ale zawsze będzie bliskie mojemu sercu. Uważam, że warto odwiedzić to miejsce.

  9. Wczoraj wróciłam z Trapani. Tak jak napisała wcześniej Kamila jest tam szeroka, piaszczysta plaża (nie trzeba więc specjalnych bucików), ale należy przejść kawałek ulicą wzdłuż morza do Casa Santa- Erice. To jest ta dolna część Erice (tam mieszkałam w apartamencie wynajętym od prywatnej osoby, miałam widok na morze i dwa wiatraki). Samo Trapani też mnie nie zachwyciło, ale mimo to jestem zadowolona z wyjazdu. To był mój czwarty pobyt w Italii, a pierwszy na Sycylii. Uwielbiam ten włoski bajzel, ma to swój klimat. Oczywiście „perełką” było stare średniowieczne Erice, wjazd do niego kolejką i przepiękny widok miasta Trapani. Coś wspaniałego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *