Kupujemy tanie bilety lotnicze

Dlaczego Twój bilet lotniczy będzie tani?
Rozpoczynając przygodę z tanim lataniem, ważne jest, aby zrozumieć skąd biorą się tanie bilety. Bardzo często na tej samej trasie przelotu, korzystając z linii niskobudżetowych (Ryanair, Wizz Air, EasyJet, itp.) zapłacimy za bilet nawet kilkaset złotych mniej niż za przelot tradycyjnymi liniami. Spowodowane jest to wieloma czynnikami, z których do najważniejszych możemy zaliczyć:

lotniska, na których lądują tani przewoźnicy są często (ale nie zawsze) oddalone od głównego miasta, do którego zmierzają turyści (np. Mediolan-Bergamo, Paryż-Beauvais). W skrajnych przypadkach może okazać się, że dojazd z lotniska do centrum będzie droższy od samego przelotu;

lecimy tylko z bagażem podręcznym o określonych wymiarach, który jest bezpłatny. Za inne bagaże musimy zapłacić;

– wszystkie czynności związane z rezerwacją oraz odprawą załatwiamy online. Jeżeli coś umknie naszej uwadze, chcielibyśmy odprawić się na lotnisku lub jeśli się pomylimy, zapłacimy dodatkowo;

– w tanich liniach nie otrzymamy posiłku, ale możemy go kupić w trakcie lotu;

– w niskobudżetowych liniach, liczba miejsc w samolocie jest większa, co pozwala zabrać na pokład więcej pasażerów, ale może wpływać mniej lub bardziej na komfort podróży;

nie dajemy się naciągnąć na dodatkowe usługi typu „pierwszeństwo wejścia na pokład”, „wybór miejsc”, itp.

Brzmi strasznie? Bez obaw. Poza pierwszym punktem, na który nie mamy wpływu, wszystko jest do przeżycia. Spakowanie się do podręcznego to pestka (w jednym z kolejnych wpisów pokażemy Wam jak my to robimy), kwestia odpraw to tylko większe skupienie uwagi, a przed lotem przecież spokojnie możemy coś zjeść. Co do komfortu to tutaj zdania są podzielone. Loty na ogół nie są bardzo długie, więc jest to do wytrzymania. Do tego dochodzi świadomość tego, że udało się nabyć tanie bilety, a to zawsze poprawia humor 😉

Poszukiwania tanich biletów. Od czego zacząć?
Generalnie musimy być elastyczni. Jeżeli uprzemy się na konkretny kierunek, w konkretnym terminie to szanse na tanie bilety drastycznie spadają. Najlepiej poddać się losowi. Niech to kierunek znajdzie nas. Kiedy znajomi nas pytają gdzie wybieramy się na wakacje? Często odpowiadamy, że to zależy, gdzie będzie tanio. Szczęściarzami są Ci, którzy mają możliwość szafować terminami – oni mogą duuużo! My, najczęściej, znając termin, wypisujemy interesujące nas państwa i szukamy w ich obrębie.

Gdzie, kiedy i jak szukać?
A teraz rzecz absolutnie najważniejsza. Od razu zaznaczymy na wstępie, że nie ma idealnej wyszukiwarki. Szukanie lotów to na ogół dłuższy proces. Możemy mieć szczęście i „ustrzelić” od razu tanie bilety lub też czeka nas ciężka praca. Czasami ta ciężka praca zamieni się w pasję (jak u nas :))
Najtańszych biletów szukamy nawet do… pół roku przed planowanym wyjazdem. Warto sprawdzać ceny codziennie, bo te najniższe bardzo szybko znikają. Istotną rolę w poszukiwaniach odgrywają również bilety typu first oraz last minute (najciekawsze oferty dotyczą na ogół lotów czarterowych). W pierwszym przypadku, tyczy się to głównie kierunków sezonowych. Natomiast czekanie na ostatnią chwilę zostawiamy osobom, które mogą elastycznie kształtować termin swojego urlopu. Dodamy również, że bilety na weekendowe loty oraz w okresie świąt mogą również być droższe niż w innych terminach.
Jeśli już mowa o terminach – jeżeli to możliwe nigdy nie wpisujemy dokładnych dat naszego wylotu do wyszukiwarki. Niemal pewne jest, że „system” nas zapamięta i przy następnej okazji ceny podwyższy. Zdradzamy w ten sposób, że na takim terminie nam zależy. Najlepiej ustawić daty kilka tygodni wcześniej i zmieniać na te interesujące klikając w kalendarz.
Była już mowa o elastyczności. Warto rozważyć przeloty open jaw czyli różne miejsca wylotów i przylotów. Przykład: Ryanair lata do Londynu z Krakowa i Katowic. Jeżeli mieszkasz w podobnej odległości od tych lotnisk, może zdarzyć się, że wylot z Krakowa, a powrót do Katowic będzie okazją na tanie bilety. Nie musimy się ograniczać do jednej linii. Na przykład, na Cypr lata Wizz Air jak i Ryanair. Można polecieć tym pierwszym z Katowic do Larnaki, a wracać tym drugim z Pafos do Krakowa. My kiedyś lecieliśmy do Barcelony z Krakowa, a wracaliśmy do Wrocławia i mimo doliczenia kosztów za dojazd do centrum Śląska nadal wychodziło najtaniej.
Nie bójmy się latać z przesiadkami. Może okazać się, że rozłożenie lotu na krótsze odcinki spowoduje obniżenie ceny na interesującym nas kierunku. Długie przesiadki to także możliwość zwiedzenia jakiejś miejscowości po drodze.

I w końcu – gdzie szukać?

– my przede wszystkim rozpoczynamy poszukiwania od stron przewoźników (najczęściej to Ryanair, Wizz Air, EasyJet, Norwegian, Vueling, LOT) . Tak jak pisaliśmy wyżej, nie ma idealnej wyszukiwarki, aczkolwiek są takie, które można śmiało polecić, gdyż biją konkurencję na głowę.

Azuon – chyba najbardziej hitowa, niemal idealna wyszukiwarka. Tanie bilety potrafi znaleźć w kilka minut. Do tego dużo opcji dodatkowych. Największym jej minusem jest to, że w pełnej wersji jest odpłatna.

Azair.cz – alternatywa dla Azuona. Wyszukiwarka jest darmowa i posiada wiele funkcji dostępnych w Azuonie.

Skyscanner – po prostu lubimy tę wyszukiwarkę. Oprócz tego, że jest przejrzysta i łatwa w użytkowaniu posiada dwie bardzo przydatne funkcje. Pierwsza – możemy wybrać kierunek lotów „wszędzie” z danego kraju. Otrzymamy w ten sposób uporządkowane kierunki od najtańszych. Druga przydatna funkcja to wykres pokazujący ceny biletów w ciągu zaznaczonego okresu.

– strony internetowych pośredników: tripsta.pl, bravofly.pl, filipo.pl, opodo.pl – z pośrednikami trzeba jednak uważać. Bardzo często naliczają prowizje przez co bilety mogą być droższe niż bezpośrednio na stronie przewoźników. Z drugiej strony, dzięki temu, że firmy te mają zazwyczaj podpisane umowy z przewoźnikami mogą poniekąd same ustalać cenę biletu. Chyba nie trzeba tłumaczyć w jaki sposób najłatwiej przyciągnąć klientów? 🙂

– serwisy o tanim lataniu oraz blogi podróżnicze – w internecie jest wszystko, tylko dobrze poszukajcie 😉

Pamiętajcie!

Co może nam być jeszcze pomocne aby tanie bilety nas znalazły? Warto zapisać się do newsletterów przewoźników i pośredników. Wtedy na pewno dowiemy się o ciekawych promocjach przed wszystkimi, a może nawet tylko do nas trafi specjalnie przygotowana oferta. Warto również zwracać uwagę na wszelkie akcje promocyjne przewoźników (również tych tradycyjnych) takich jak: „Szalona Środa” w LOT, „Krajówki od 9 zł w Ryanair” czy też „20% zniżki na wszystkie kierunki w Wizz Air”.
Jeżeli często latamy, możemy wykupić członkostwo w Wizz Discount Club, gdzie po uiszczeniu opłaty rocznej mamy możliwość rezerwowania biletów tego przewoźnika po obniżonej cenie.
Na stronach przewoźników oraz pośredników zdarzają się również błędy taryfowe (bodajże najczęściej brylują tu włoskie linie Aitalia). Jeżeli uda się znaleźć takie tanie bilety, to najlepiej od razu je kupić. Może się okazać, że mimo ewidentnego błędu, nasza transakcja zostanie uznana.

Podsumowując.

Szukanie biletów może naprawdę wciągnąć. Jeżeli nie uda się Wam znaleźć atrakcyjnej oferty, nie zrażajcie się. Jak we wszystkich dziedzinach, tak i w tej ćwiczenie czyni mistrza. Przeglądajcie strony i siatki połączeń przewoźników, zapamiętujcie schematy i prędzej czy później, tanie bilety staną się dla Was faktem.

Ps. Wszystkie powyższe czynności związane z szukaniem tanich biletów najlepiej wykonywać w tzw. trybie incognito. Nigdy też, jeżeli strona o to pyta, nie zgadzajcie się na podawanie swojej lokalizacji. A na sam koniec, przed rozpoczęciem kolejnych polowań na tanie bilety, nie zapomnijcie wyczyścić ciasteczek w przeglądarce. Po co ta aura tajemniczości? Strony z rezerwacjami zapamiętują jakie daty i kierunki Was interesują przez co mogą zawyżać ceny. A tego raczej nie chcecie. Owocnych poszukiwań i chwalcie się, jeżeli uda Wam się coś ciekawego znaleźć 🙂 A może znacie jeszcze jakieś inne sposoby? Pochwalcie się w komentarzach.

J.

Przeczytajcie również:

Tanie noclegi – gdzie i jak szukać

Tanie podróżowanie po Polsce

 

Fot. Sylwia Tylkowska


  1. Uśmiechnięty samolot cudo! Aż miło się robi. Nigdy nie leciałam, więc pewnie pierwszy raz trzęsłabym się. Taki samolot by mnie rozluźnił 🙂
    Nie planuję podróży samolotem, ale link zapisze, może się przyda 🙂

    • Szkoda, macie takie ładne lotnisko we Wrocławiu. W każdym razie myślę, że jak już się odważysz to będzie Ci łatwiej coś znaleźć 🙂

  2. Newslettery to straszna rzecz! Codziennie dostaję maila przynajmniej z jedną ofertą, którą chciałabym natychmiast kupić 😛

  3. doskonałe wyczucie czasu, właśnie zaczynam poszukiwania biletów na listopad! przeważnie żeruję na tekstach fly4free ale teraz chyba wiem dokąd chcę lecieć, wiec zaczynam polowania! dzięki!

  4. Rady dot. taniego latania oczywiście cenne, w tym wg. nas szczególnie Azair. Ostatnio większość lotów szukamy w taki sposób, że generujemy linki do wyników wyszukiwania dla kilku różnych konfiguracji, dodajemy je do zakładek i po prostu sprawdzamy kilka razy dziennie. I tak szukamy np. lotów na weekend z Chopina gdziekolwiek w ciągu najbliższego roku i np. lotów w styczniu z dowolnego lotniska w Polsce na tydzień do Hiszpanii:) Całość zajmuje dosłownie kilka minut dziennie, a zawsze mamy podgląd na aktualne ceny i łatwo wyłapać okazje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *