Kłodzko Most św Jana Kotlina Kłodzka

Kotlina Kłodzka na powrót

Urlop bez planowania lotów – nowość.

Urlop w Polsce – nowość nr 2.

Urlop w Polsce nie nad Bałtykiem, nie na Mazurach i nie w Tatrach – nowość totalna.

Zmiany, zmiany, zmiany… Szybka piłka – na pokładzie pojawił się kolejny Tubywalec. Tubywalec ten jest wielce wymagający. Nie znosi sprzeciwu, nie idzie na kompromisy, jego potrzeby muszą być na pierwszym miejscu. Trudny przypadek, prawda? Jednak wszystko mu wybaczamy i – co więcej – przyjmujemy to z uśmiechem na twarzy, gdyż Tubywalec ten ma zaledwie trzy miesiące i kompletnie przeorganizował nam szlaki – turystyczne i życiowe.

Trzeba było wprowadzić kilka nowych wytycznych przy planowaniu wakacji. Co braliśmy pod uwagę? Mianowicie:

  • dobre drogi, które doprowadzą nas do celu ostatecznego bądź pośredniego w maksymalnie 3 godziny;
  • duże możliwości spacerowe (nie wzdłuż jednej wsi krzywym poboczem lub chodnikiem obok trzypasmowej drogi);
  • komfortowy nocleg, najlepiej z aneksem kuchennym;
  • atrakcyjny rejon (ponownie: „nie wzdłuż jednej wsi…”).

Kotlina Kłodzka wygrała nasz ranking. Oczekujemy, że odhaczymy wszystkie powyższe punkty. Nie omieszkamy zrobić porównania po powrocie.

  1. 5 uzdrowisk i 26 sanatoriów – nie znaczy to, że taki jest cel naszej podróży, ale niewątpliwie świadczy to o tym, że to teren o wyjątkowych walorach zdrowotnych i wypoczynkowych. Pijalnie wód i parki zdrojowe to: Duszniki (kurował się tam 16 – letni Fryderyk Chopin), Długopole, Kudowa (podobno warto zajrzeć do Ogrodu Muzycznego), Lądek i Polanica.
  2. Twierdza i labirynty – budowle obronne Twierdzy Kłodzkiej zajmują powierzchnię ponad 30 hektarów, a z tarasu widokowego można podziwiać całą kotlinę. Znajduje się tam także skomplikowany system tuneli (podobno nawet 100 km!). Natomiast Twierdza Srebrnogórska jest jednym z najstarszych tego typu obiektów w Europie. Nawet władze pruskie nakazały zaprzestać jej niszczenia, gdyż dostrzegły jej walory turystyczne i kazały przerobić ją na atrakcję dla przyjezdnych.
  3. Bazylika i kaplica – według kronik w XIII wieku w miejscu, w którym w niszy drzewa umieszczono figurkę Matki Boskiej, Jan z Raszewa odzyskał wzrok. Nie długo trzeba było czekać na pierwszych pielgrzymów. Miejsca stało się tak popularne, że początkowo ustawiono tam ołtarz, a następnie zbudowano kościół. Zupełnie inne walory estetyczne można zobaczyć w Kaplicy Czaszek w Czermnej. Jest to wspólny grobowiec ofiar wojen śląskich i chorób zakaźnych. Ściany i sufit wyłożone są 3 tysiącami czaszek i kości, a pod podłogą spoczywa kolejnych 20 – 30 tysięcy szczątków ludzkich. To jedyny taki obiekt w Polsce i jednej z trzech w Europie (O czeskiej pisaliśmy tutaj).
  4. Podziemia – to Jaskinia Niedźwiedzia (jej nazwa pochodzi od znalezionych tam szczątków niedźwiedzi z epoki lodowcowej), Kopalnia Uranu, Kopalnia Złota, Muzeum Górnictwa, Sztolnie Walimskie czy Podziemna Trasa Turystyczna w Kłodzku. Czy uda nam się dotrzeć w którekolwiek z tych miejsc? Okaże się na miejscu. Czy czas i bryka (czyt. wózek) nam pozwolą.
  5. Widoki, krajobrazy, natura – Czarna Góra (tam będziemy!), Park Narodowy Gór Stołowych (znajduje się tam Muzeum Żaby), rezerwaty i puszcza, a także Skalne Labirynty „Błędne Skały”, których urok docenił choćby Andrew Adamson, kręcąc tam drugą część „Opowieści z Narnii”. Ciekawe może być również Międzygórze, czyli wioska przy granicy polsko – czeskiej, która zachowała dawny układ urbanistyczny i XIX – wieczny styl. W jej okolicy znajduje się także Wodospad Wilczki. A w Jarkowie warto odwiedzić Ogród Japoński.
  6. Muzea i co nieco w ten deseń – to nie są nasze ulubione cele podczas wypraw, chyba że idealnie trafiają w zainteresowania (np. muzeum Kafki w Pradze), ale być może zapuścimy się do Skansenu Kultury Ludowej. A może odwiedzimy Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska?
  7. Aktywny wypoczynek – to zdecydowanie nie dla nas (wszak mały Tubywalec jeszcze nie trzyma dobrze głowy, nie mówiąc już o siedzeniu), więc górska turystyka konna w westernowym stylu oraz spływ pontonowy będą musiały poczekać.
  8. Tak zwane „atrakcje dla dzieci” – to również dla tych starszych (dojenie kozy!). Teoretycznie moglibyśmy pójść do Ogrodu Bajek, ale wydaje nam się on – łagodnie mówiąc – lekko przerażający.

 

Możecie coś polecić? Jakieś TOP 3 w tym rejonie?


  1. Widzę, że mamy w tym roku podobne dylematy podróżnicze spowodowane małym człowieczkiem 🙂 my zostajemy na Spiszu. Przyjemnych wakacji! 🙂

  2. Wywołaliście u mnie wspomnienia tym wpisem. Do kotliny kłodzkiej wracałem wielokrotnie i na pewno jeszcze wrócę. Bardzo chciałbym w końcu zobaczyć jaskinie niedźwiedzią.

    Co można dodać do listy?
    Sztolnia Ardo w Kamiennej górze, miejsce gdzie Niemcy mieli swoje laboratoria, podczas zwiedzania mamy okazję być porwani przez żołnierzy niemieckich.

    Po przejściu na czeską stronę możemy zwiedzić bunkry w Nachodzie z drugiej wojny światowej. Jest to sieć bunkrów, połączonych ze sobą podziemnymi tunelami.

    • Sztolnia Ardo nie słyszałem. Już googlam 🙂 Kotlina Kłodzka byłaby super do zwiedzania przez całe lato, tylko urlopu mało 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *